poniedziałek, 10 stycznia 2022
Boże Narodzenie 2021
czwartek, 28 stycznia 2021
Jak zaplanować remont łazienki. Projektowanie łazienki krok po kroku
Prace w naszym starym domu powoli posuwają się naprzód. W tej chwili są na tyle zaawansowane, że spod warstw kurzu zaczynają wyłaniać się poszczególne pomieszczenia. Widać już, gdzie będzie salon, gdzie kuchnia, a gdzie łazienka. Ta ostatnia była przez nas zaprojektowana najwcześniej i - o dziwo! - wersja ostateczna nie odbiega znacząco od pierwowzoru!
Dla wielu osób remont łazienki jawi się jako koszmar. Nic dziwnego: ogrom prac, jakich wymaga to niewielkie zazwyczaj pomieszczenie rzeczywiście może przerażać. Jeśli doliczyć do tego jej wyłączenie (choćby tylko krótkotrwałe, ale jednak!) z użytku codziennego i koszt całego przedsięwzięcia, to rzeczywiście robi się z tego niezły majdan. Do remontu łazienki warto się więc solidnie przygotować, aby z każdej sytuacji mieć jakieś wyjście awaryjne.
Projektowanie łazienki krok po kroku.
Samodzielne projektowanie łazienki nie jest może najprostsze, ale nie jest również niemożliwe. Jeśli planujesz samodzielnie zaprojektować lub zaplanować remont łazienki, miej na uwadze kilka ważnych kwestii.
1. Planując jakiekolwiek prace w obrębie łazienki, w pierwszej kolejności skonsultuj się z wykwalifikowanym hydraulikiem. Zapytaj go o wszystkie możliwe warianty, sprawdź, czy Twoje pomysły da się zrealizować. przedstaw mu swoje wizje i skonfrontuj z rzeczywistymi możliwościami i ograniczeniami technicznymi.
2. Jeśli zamierzasz przenosić którykolwiek ze sprzętów łazienkowych w inne miejsce, zapytaj, czy na pewno jest to możliwe. Warto przy tym wziąć pod uwagę zdanie kilku fachowców - you know what I mean ;)
3. Jeśli planujesz wymianę sprzętów, pierwszą rzeczą, jaką musisz zrobić jest dokładne wymierzenie pomieszczenia. Warto również zrobić dokumentację fotograficzną - ułatwi Ci to planowanie i zakup wyposażenia (zdjęcia przydają się zwłaszcza podczas zakupów w sklepie, gdy masz wątpliwości np. co do lokalizacji gniazdek elektrycznych, rur etc.)
4. Jeśli masz taką możliwość, spróbuj wykonać projekt łazienki w którymś z darmowych programów do projektowania. Da Ci to pewien obraz, czy Twoja wizja przestrzeń rzeczywiście będzie dobrze wyglądała w rzeczywistości. Jeśli nie masz takiej smykałki, nie masz czasu lub ochoty, możesz też zlecić wykonanie prostej wizualizacji osobie wykwalifikowanej. Proste wizualizacje, bez wymiarowania i trzymania się szczegółów 1:1 to koszt rzędu 200zł.
5. Planując łazienkę, uwzględnij ważne wytyczne dotyczące ergonomicznego i bezpiecznego usytuowania sprzętów. Postaraj się zachować niezbędne odległości między nimi - to nie tylko kwestia estetyki i wygody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Jeśli planujesz w swojej łazience meble na wymiar, warto, byś skonsultował się ze stolarzem jeszcze przed rozpoczęciem remontu. Niektórzy stolarze w ramach swojej usługi oferują nie tylko wykonanie mebli, ale też doradztwo czy nawet wykonanie wizualizacji wnętrza - taką kompleksową usługę ma w swojej ofercie np. meblesoledo.pl (stolarz Opole i okolice).
6. Wykonany wcześniej pomiar pomieszczenia pozwoli Ci zaplanować zakupy. Dzięki niemu ustalisz, ile płytek ściennych i podłogowych będziesz potrzebować, ile farby masz kupić, czy też jak duży brodzik lub wanna zmieści się w Twojej łazience.
7. Zdecyduj, czy chcesz mieć umywalkę nablatową czy wpuszczaną. Za wyborem umywalki idzie z kolei wybór odpowiedniej baterii. Zaplanuj, czy chcesz tylko toaletę, czy toaletę i bidet. A może toaletę myjącą? Opcji jest mnóstwo. Odpowiedz sobie na pytanie, czy preferujesz szybki prysznic, czy kąpiel w wannie - od tego i od możliwości lokalowych będzie uzależniony Twój wybór.
8. Zaplanuj kolorystykę, pamiętając, że ciemne barwy optycznie pomniejszają pomieszczenie, a jasne powiększają. Efekt powiększenia dają również powierzchnie lustrzane. Jeśli planujesz duże lustro, warto, byś pomyślał o macie grzewczej, która zapobiegnie parowaniu tafli lustra, gdy w łazience unosić się będzie para wodna od gorącego strumienia wody.
Remont łazienki w starym domu - postęp prac
Dzięki temu, że nasz remont wykonujemy w większości samodzielnie, jesteśmy praktycznie niezależni i możemy zrobić wszystko po swojemu. Dla przypomnienia: łazienkę przenosiliśmy z innego miejsca domu - dzięki odpowiednio wczesnej konsultacji z hydraulikiem, udało się to zrobić bez żadnego problemu. Zaplanowaliśmy (patrz pierwsza grafika - to nasz pierwowzór projektu łazienki, który ostatecznie realizujemy) subtelnie wydzieloną toaletę i prysznic bez brodzika, a także długi blat i duuuże lustro, dzięki czemu w końcu ustaną poranne spory o to, kto ma się pierwszy szykować do wyjścia :) Płytki - takie same w całym domu - powtarzają się również na podłodze i ścianach w łazience. Tylko na jednej ścianie zdecydowaliśmy się na bardzo ciemne płytki, które stanowią świetny kontrast dla pozostałych, jasnych powierzchni. Całość uzupełnią drewniane drzwi przesuwne, które będą stanowić przysłonę dla osoby korzystającej z toalety lub osłonę zapobiegającą rozchlapywanie wody w czasie korzystania z części prysznicowej. Nie zapominajmy również o grzejniku - drabince prysznicowej, który był moją jedyną fanaberią w czasie całego tego remontu.
Wszystko bardzo prosto, skromnie, bez nadęcia. Tworzymy sobie bazę, którą będziemy umieli łatwo uzupełniać i podkręcać różnymi dodatkami - w zależności od aktualnych preferencji.
Tymczasem podaję Wam propozycje elementów wykończeniowych, które pasowałyby do stylu naszej łazienki. Bierzcie i częstujcie się:
Uciekam dalej w swoją remontową rzeczywistość, a wy działajcie! Zmieniajcie swoje otoczenie, by było ładne i przytulne - w czasach lockdownu i pracy zdalnej to przecież miejsce, gdzie spędzacie większość swojego czasu. Sprawcie, by otaczało Was piękno - bo czemu nie?
Do napisania
Marta
poniedziałek, 14 września 2020
Jak tanio urządzić ogród?
Wiadomo, że zarówno dom, jak i ogród można urządzić „na bogato”, ale dużo częściej spotykanym rozwiązaniem jest wersja budżetowa, zakładająca pewne finansowe cięcia. Nasz ogród jest tego namacalnym przykładem. W trakcie remontu domu ogród nie jest moim priorytetem – mimo wszystko chcę jednak, by był miły dla oka zarówno naszego, jak i osób nas odwiedzających. Podjęliśmy więc decyzję, że powoli, małymi krokami, będziemy robić to, co jest w zakresie naszych możliwości.
W trakcie planowania tego niewielkiego skrawka przestrzeni przy domu przejrzałam niezliczone ilości inspirujących zdjęć, zarwałam wiele nocy, przeczytałam mnóstwo artykułów i mam wiele przemyśleń związanych z urządzaniem ogrodów. Jedną z nich jest to, że można stworzyć bajkowy ogród bez nadmiernego drenowania kieszeni. Jak? O tym będzie dzisiejszy wpis.
sobota, 25 kwietnia 2020
Dekoracyjna kula ogrodowa (diy)
Kula do ogrodu (diy) – jak ją zrobić?
piątek, 17 kwietnia 2020
DOMOWE POTYCZKI #9: Ogród w starym domu. Co zaplanowaliśmy? Co zrobiliśmy?
poniedziałek, 20 stycznia 2020
Fotel bujany Swing - moje wnętrzarskie marzenie!
Są bowiem takie rzeczy, do których wzdycham i wiem, że prędzej czy później to moje wzdychanie zakończy się drogim zakupem. Mam niestety taką przypadłość, że podświadomie wybieram sobie rzeczy drogie. Tak było z Kitchen Aid'em, tak było też z girlandą żarówek. Mimo wszystko nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na mojego robota planetarnego i wymarzoną lampę - to spełnienie moich marzeń i bardzo praktyczne przedmioty: Kitchen Aid zdecydowanie ułatwia i uprzyjemnia mi pracę w kuchni, a łańcuch żarówek oświetla nasz pokój codziennie. Dosłownie CODZIENNIE - uwielbiamy go wszyscy!
Ostatnio moim sercem zawładnął fotel bujany i podskórnie czuję, że to będzie mój kolejny wnętrzarski łup. Nawet, jeśli przyjdzie mi na niego poczekać długo - nie szkodzi, ja poczekam. Cierpliwa jestem. Jedyne, co jest w stanie przyspieszyć decyzję o zakupie to wyczerpanie limitów magazynowych i zaprzestanie sprzedaży produktu.
Ten post nie jest więc tylko opisem marzenia, ale pewną afirmacją i określeniem celu, do którego będę dążyć. Wszak nie od dziś wiadomo, że marzenia spisane stają się celami, do realizacji których się dąży. Tak było z Kitchen Aid'em, tak było ze sznurem żarówek, tak będzie też z bujanym fotelem. Mówię Wam :)